Pożądanie

Pożądanie, jak miłość, rodzi się w naszych myślach
Przeskakuje pomiędzy palcami a twoim ciałem
Pozostaje w dotknięciu ginie w poranku, odchodzi
Blisko, daleko? – nie wiem, to za trudne
W tych godzinach, gdy jeszcze nie ma poranka
Gdy noc należy do nas

Mówisz, że to bezpieczny kurs
Widzieć się tylko w nocy, zamykać za sobą drzwi
Mówisz, że wszystko będzie dobrze
Bo nie widzimy całego swego nudnego życia

Jest w tym mądrość zaspokojenia
Filozofia pożądania, niecierpliwości z życia
Łatwo ją przyjąć, trudno zrozumieć

Warszawa, 21 listopada 2010