Fotografia

Joannie


Kiedyś, niedawno
może wczoraj, gdy nie pozostało mi
nic prócz grzebania w pożółkłych
stertach postrzępionych kartek
znalazłem zdjęcie: ty i ja
pośród biało-niebieskiego tłumu
mięśni napiętych przed startem...

Tam jest tylko twarz - zbyt mało
by w jednym znaku zamknąć setki dni
Zbyt mało
choć na odwrocie podpisałaś swoją
dedykację jakby bojąc się
by nie pozostał ślad... zbyt mało

Nie wiem, gdzie jesteś, czy spełniły się
marzenia ulatujące w dymie ognisk
fotografia - zbyt mało...

Warszawa, lipiec 1986