Lot białych ptaków

Podajmy sobie ręce
i chodźmy aż na koniec plaży
do skalistego cypla,
siedziby białych ptaków
po kostki w chłodnych falach poranka

Ślady na piasku zalewane przez fale
tak blisko, zaledwie o krok
tuż przy niej...

Nie wypuszczaj jej ręki
bo rozpłynie się wśród mgły
Nie pozwól by to był
tylko sen - piękny sen
nad letnim morzem

Złote Piaski, 4 sierpnia 1988